Logowanie

Log in

Forgot Username or Password ?
New Here? Create an account
INMI
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Miejsca
    • Indie
      • 2010
      • 2012
      • 2013
      • 2015
      • 2017
    • Japonia
      • Kioto
      • Tokio
    • Izrael
    • Sri Lanka
    • Maroko
    • Meksyk
    • Chiny
    • Rumunia
      • 2016
      • Maramuresz
      • Bukowina
    • Europa
    • Polska
    • Elbląg
    • Gruzja
  • Video
  • Rodzinne

Trimbak day 18

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
02 June 2017
Hits: 1
Rating:
( 0 Rating )

Do Trimbak jest ok 45 km, więc godzina drogi autobusem. Opłata za przejazd 33 rupię, chociaż jakbym się uparł mogłem jechać za 600 z miejscowym rykszarzem. Miejsce dobrze mi znane, ale odwiedzić warto. Miałem również zdjęcia do rozdania, więc wypad za miasto trzeba zrobić.

Gorąco jak w piekle, więc nawet na myśl mi nie przyszło, żeby wspinać się na okoliczną górę, gdzie znajduje się kapliczka. Byliśmy za pierwszym razem z księżniczką i nic takiego wartego poświęcenia sie tam nie znajduje. Znalazłem kilku Sadhu, chyba pozostałości po Kumbh Meli, więc porobiłem im trochę fotek.

Read More

Kolhapur day 12-15

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
31 May 2017
Hits: 1
Rating:
( 0 Rating )

Jakoś ten Kolhapur trzeba opisać. Sama podróż bardzo zgrabnie poszła. Wymeldowałem się z hotelu o 12, bo do 18 bym musiał zapłacić 800 rupii. Pierwszą rzeczą było kupno biletu. Stanowisko przewoźnika na szczęście nie było daleko, więc spacerek zaliczyłem. Bilet kosztował 700 rupii, więc pozostałe 100 przeznaczyłem na jedzenie. Był to oczywiście wegetariański ryż. Większość czasu spędziłem w sklepie u Dziadzia, więc nie było tak źle. O 18 przyjechał Milind i pojechaliśmy na dworzec autobusowy. Milind porozmawiał z kierowcą i bileterem, więc już wszystko o mnie wiedzieli. Rozmawiał też z panem, który czytał o mnie w gazecie. Miło.... Bileter podpowiedział swoje hotele w Kolhapur, które są do zaakceptowania, i dostał prikaz od Milinda, że ma mnie zawieźć do jednego z nich. W między czasie anulowałem rezerwację na booking.com hotelu za 1000 rupii.

Read More

Nasik day 10

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
24 May 2017
Hits: 1
Rating:
( 0 Rating )

Co za beznadziejny dzień. Dzień czekania. Wczoraj byliśmy z Milindem u jego znajomego, który prowadzi biuro podrózy. Potężna willa, na bogato w środku. Umówiliśmy się, że dzisiaj przedstawi ofertę przed 11. Więc czekam cierpliwie. Po 11 przedzwonił, że jest zajęty i będzie o 14. Był o 15 i jego oferta polegała na tym, że dojedź tam, ja ci zamówię przewodnika, pożniej dojedź tam itd.... Tak to ja sobie sam mogę zorganizować. Nie wiem niby w czym miałby mi pomocny.

Read More

Nasik day 9

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
23 May 2017
Hits: 2
Rating:
( 0 Rating )

Drugi dzień chodzę odnajdując stare miejsca z fotografii. Dzisiaj stara część Nasiku. Reakcja ludzi jest bardzo pozytywna. Każdy zaprasza do siebie, oferuje kawę do picia. Spotkałem lokalnego artystę. Starszy pan siedział sobie w otoczeniu murali, jak się później okazało swoich dzieł. Zaproponował mi zrobienie portretu. No nie wiem czy jestem podobny, ale podziękowałem i wziąłem, bo nie wypadało odmówić.

Read More

Nasik day 8

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
22 May 2017
Hits: 0
Rating:
( 0 Rating )

Wczoraj się rozpisałem, więc dzisiaj dla równowagi powinno być mniej tekstu.

Jednym z głównych założeń wyjazdu było spotkanie w szkole, w której byłem 2 lata temu. Problem jest taki, że dzieciaki mają wakacje, ale na szczęście ktoś z kadry dzisiaj był. Porozmawiałem z głównym szefostwem oraz z jedną z dyrektorek z tego zespołu szkół, która chyba będzie najlepszym kontaktem do nawiązania współpracy. Zostawiłem namiary na siebie, i spróbuję jeszcze pod koniec mojej obecności, gdyż jest szansa na jakieś działania, bo część uczniów ma już wrócić z wolnego. Zobaczymy.

Read More

Nasik day 7

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
21 May 2017
Hits: 0
Rating:
( 0 Rating )

Rano spakowałem zdjęcia i ruszyłem szlakiem pamięci. Nie chciało mi się dreptać, bo odległość na godzinny marsz, więc wziąłem tuk-tuka. Wszystkie kursy jakie biorę w Nasiku kosztują mnie 50 rupii. Nawet już nie wnikam w cenę, bo kłócić się o te 10 rupii trochę głupio. Pierwszy punkt programu to miejsce palenia zwłok. I tym razem nie trafiłem na uroczystość pogrzebową, ale odwiedziłem parającą się tym rodzinę. Dowiedziałem się, że osoba która mnie oprowadzała dwa lata temu już nie żyje. W domu spotkałem starsze małżeństwo i to  ich tak na prawdę chciałem sfotografować. Zmienił się trochę wygląd pokoju, ale klimat pozostał ten sam.

Read More

Nasik day 6

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
20 May 2017
Hits: 0
Rating:
( 0 Rating )

Nie zaspałem, bo nastawiłem sobie 2 alarmy. Ten drugi zrobił swoje. W tym upale pod wentylatorem spałem może ze 3 godziny. Kierowca był przed czasem, więc nerwówki nie było. Zawiózł mnie pod wskazany adres i nawet znalazłem budę, w której było biuro podróży. Na koniec jeszcze pytam się ile mam mu zapłacić, to mówi 550. Ja mówię, że miało być 450, to żebym mu dorzucił 50, bo musiał wcześnie wstać... Taki żartowniś. 

Read More

Mumbai day 5

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
19 May 2017
Hits: 0
Rating:
( 0 Rating )

Dzisiaj dzień odpoczynku, pozwoliłem sobie pospać dłużej. Wstałem o 10 i zacząłem przygotowywać plan ucieczki z Mumbaju. A nie jest to takie proste. W aplikacji sprawdziłem, że są 2 pociągi w sobotę do Nasiku, więc poszedłem na stację kupić sobie bilet. Znalazłem kasę nr 52 dla obcokrajowców, karteczka "Proszę grzecznie czekać" w okienku, więc czekam. Klimatyzowane pomieszczenie, nie śpieszy mi się wyjątkowo, więc po hindusku stoję i bezmyślnie gapie się w sufit. Po 15 minutach przyszedł pan, który oznajmił mi, że nie ma już biletów na żaden pociąg, bo przecież weekend, a kolejka oczekujących jest długa. No trudno, został więc tylko autobus.

Read More

Mumbai day 4

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
18 May 2017
Hits: 0
Rating:
( 0 Rating )

Tradycyjnie w nocy nie mogłem zasnąć i bałem się, że rano nie wstanę. Dałem radę wyjść z hotelu po 6 żeby stawić się o godzinie 7 w Shijayi Park w dzielnicy Dadar. Włączyłem tryb oszczędnościowy, a tak na prawdę to chciałem przejechać się słynną kolejką podmiejską. Wcześnie rano, jadę na północ, czyli powinno być pusto. Na Victorii stawiłem się 10 minut później, i śmiało podszedłem do automatu, po bilet. Jedyny automat w którym mogłem opłacić przejazd za gotówkę oczywiście nieczynny, więc i tak musiałem porozmawiać z panem w okienku. Kupiłem sobie w I klasie za 50 rupii, czyli na bogato. II klasa kosztuje 10 rupii, i różnica nie jest duża w wyposażeniu. W przedziale mało osób, pociąg przyśpieszony, więc na 2 stacji już wysiadałem. I bardzo dobrze. Jak zobaczyłem tłum na peronie to cisnęło mi się na usta małe przekleństwo i zanim wysiadłem, 5 hindusów zdążyło już wskoczyć do środka. I to ma być dobra pora i dobry kierunek na podróż? Ja wysiadam....

Read More

Mumbaj day 3

tomasz wyrwas
Category: Indie2017
17 May 2017
Hits: 0
Rating:
( 0 Rating )

Miałem wcześnie wstać, ale jak się nie może zasnąć to później problem z poderwaniem się do boju. Czuję się w Czasie apokalipsy, tylko u mnie wiatrak nie wydaje takich ładnych dźwięków łopat helikoptera będącymi wstępem do The End Doorsów.

Read More
  • Start
  • 9
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • End
INMI 2026
  • Strona główna
  • Aktualności
  • Miejsca
    • Indie
      • 2010
      • 2012
      • 2013
      • 2015
      • 2017
    • Japonia
      • Kioto
      • Tokio
    • Izrael
    • Sri Lanka
    • Maroko
    • Meksyk
    • Chiny
    • Rumunia
      • 2016
      • Maramuresz
      • Bukowina
    • Europa
    • Polska
    • Elbląg
    • Gruzja
  • Video
  • Rodzinne
We use cookies to improve your experience on our website. By browsing this website, you agree to our use of cookies. Read more about our Privacy Policy.
I accept