Muzeum Indiry Gandhi
- tomasz wyrwas
- Category: Delhi
- Hits: 0
Była rezydencja premier Indii stała się jej muzeum, w której wystawiono pamiątki związane z tą tragicznie zmarłą, charyzmatyczną kobietą. Była jedną z najwybitniejszych kobiet zajmujących się polityką obok Margaret Thatcher, Goldy Meir i Benazir Bhutto.
Delhi - początek
- tomasz wyrwas
- Category: Delhi
- Hits: 0
Pierwsze godziny w Delhi. Taksówka na Paharandżaj i oczekiwanie na wieczorny pociąg do Varanasi. Bagaże zrzucone w znajomej knajpie i mały rekonesans fotograficzny po dzielnicy. Pierwsze foty zawsze są mało interesujące, więc mała rozgrzewka na początku wyprawy była wręcz wskazana...
Delhi powrót
- tomasz wyrwas
- Category: Delhi
- Hits: 1

No to powróciliśmy do punktu wyjścia. Z hotelem nie było problemu, wiec na ostatnie dni mamy już spanie zapewnione. Dzisiaj pojechaliśmy pozwiedzać muzea. Pierwsze z nich Indira Ghandi Memorial, znajduje się w willi, w której zastrzelili byłą premier jej sikhijscy ochroniarze w moje urodziny 1984 roku. Muzeum ciekawe, dużo fotosów i przede wszystkim sari, którą miała na sobie Indira Gandhi w dniu morderstwa. Drugie muzeum to Muzeum Gandhiego, znajdujące się w posiadłości w którym spędził ostatnie 144 dni życia, zastrzelony przez hinduskiego nacjonalistę w 1949 roku. Od pokoju w którym spal, do miejsca gdzie się modlił i został zamordowany zrobiona jest w formie śladów stop ostatnia droga Mahatmy. Cale muzeum zszokowało nas swoja multimedialnością. A jednak coś porządnie mogą zrobić.
Delhi dzień drugi
- tomasz wyrwas
- Category: Delhi
- Hits: 0

Drugi dzień zwiedzanie przebiegało w komfortowych warunkach, ponieważ mieliśmy wynajęty samochód. Cena takiej usługi wynosi 600 rupii, za 60 km w ciągu 6 godzin (2010r.). Zwiedzanie w temperaturze 40 stopni, w ciągłym hałasie i w tłumie ludzi najwytrwalszego podróżnika kosztuje dużo sił, więc taki luksus był nam bardzo na rękę. Pierwszą atrakcją było zwiedzenie slumsów.
Delhi dzień pierwszy
- tomasz wyrwas
- Category: Delhi
- Hits: 0
Około 2050 roku Indie mają wyprzedzić państwo środka pod względem liczby ludności (ekonomicznie nie mają najmniejszych szans), więc po pobycie w Chinach, będziemy już na tę zmianę przygotowani i powiemy, że „byliśmy” tam gdzie ludu jest najwięcej. Zasadnicza różnica w kolejnej wizycie w Azji polegała jednak na tym, że tym razem jechaliśmy sami. A jak jedzie się samemu, trzeba samemu wszystko zorganizować.
Plan wyjazdu
- tomasz wyrwas
- Category: Delhi
- Hits: 0
Teoretycznie wszystko powinno wyglądać tak:
| Dzień | Data | Wyjazd | Przyjazd | Pociąg | ||
| Delhi | Amritsar | czwartek | 08.07.10 | 16.30 | 22.35 | 2013 |
| Amritsar | Delhi | niedziela | 11.07.10 | 05.10 | 11.15 | 2014 |
| Delhi | Bikaner | niedziela | 11.07.10 | 22.50 | 07.00 | 2463 |
| Bikaner | Jaipur | środa | 14.07.10 | 05.20 | 11.55 | 2467 |
| Jaipur | Agra-fort | sobota | 17.07.10 | 14.50 | 19.30 | 2966 |
| Agra-cantt | Varanasi | poniedziałek | 19.07.10 | 23.30 | 12.50 | 3240 |
| Varanasi | Delhi | czwartek | 22.07.10 | 19.15 | 07.40 | 2559 |
| Delhi | piątek-pon. | 26.07.10 |
No i prawie wygladalo... Zmienił się tyko pociąg do Amritsar.
Pokaż indie na większej mapie
