Mexico City początek
- tomasz wyrwas
- Category: various
- Hits: 1
Pierwszy dzień zaczeliśmy jak zwykle, czyli od szwendania się bez celu. Hotel mieliśmy w samym centrum, przy Senacie, więc kilka kroków wystarczyło, żeby znaleźć się na Paseo de la Reforma. Główna aleja stolicy opanowana została przez sportowców wszelkiej maści. Biegali, pedałowali i nawet ćwiczyli yoge. Podobno to nowa świecka niedzielna tradycja. Dla nas największą atrakcją i tak była pogoda. Ponad 20 stopni, kiedy 24 godziny wcześniej jadąc na lotnisko w Warszawie termometr w samochodzie wskazywał -17, na każdej twarzy spowoduje trochę uśmiechu.

Gdanska Parada Niepodległości
Gdanska Parada Niepodległości
Parada ruszyła ....
Pierwszy wyjazd na Mierzeję.... oczywiście po sezonie. Pogoda licha, ale głównym celem było pakupić rybu.
Niespodziewany wypad do Gdańska na małą rodzinną sesję.
Baltic Cup 2006. To były mroczne czasy. Aparat miał ledwie ponad 8,2
Sobota w Kamiennicy elbląskiej.
W tak pięknych okolicznościach przyrody przyjemnie jest trochę pospacerować wiedząc, że później czeka przepyszna kawa